poniedziałek, 3 czerwca 2019

Lips meet teeth and tongue

Mam tak mało motywacji do nawet najdrobniejszych rzeczy, że zaczyna mnie to przerażać. Sprawa z wizą Mamy opóźniła się półtora tygodnia, przez sąd, który nie przesyłał brakującego dokumentu. W końcu wszystkie papiery są w Ambasadzie Warszawskiej i jedyne co teraz zostało, to rozmowa z konsulem. Chciałabym, żeby odbyła się jak najszybciej, bo dzięki temu uda nam się szybciej wyjechać.

Ostatnio pewna osoba ponownie złamała mi serce. To nie tak, że byłam z nim w związku, ale kochałam go i najwidoczniej dalej kocham. I dlatego serce roztrzaskało mi się na milion drobnych kawałeczków, gdy zobaczyłam ich razem. I znowu zaczęłam się zastanawiać, dlaczego nie byłam wystarczająca?

I'm not so perfect, but baby you're worth it. 

A potem przepłakałam całą noc. Wypłakałam tyle łez dla osoby, dla której byłam ważna tylko przez sekundę. O ile w ogóle byłam ważna, bo nad tym można polemizować.

Dlatego nie możecie pozwolić, by wasze szczęście było zależne od jakiejś osoby. Nie możecie pozwolić, by ktoś zabierał wam przyjemność z życia, by kontrolował wasze ciało, waszą głowę i wasze uczucia. ,, Tego kwiatu jest pół światu, kochanie... '' - jak to zawsze mawiały nam babcie.

I mają rację. Jak nie ten, to inny. Jak nie inny, to tamten. I w końcu każdy z nas będzie szczęśliwy. Będzie kochany tak mocno, jak on sam kocha. I nikt nie będzie w stanie nam tego zabrać.

Nie zamykajmy się na świat, bo każdy kwiat musi się kiedyś w końcu otworzyć. 

Teraz pora na nas.

O L I V I A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz